wtorek, 21 lipca 2015

Umarłam przez ciebie,chociaż właśnie dla ciebie tak pragnęłam żyć.




"Tylko Ty znasz mnie lepiej niż inni razem wzięci 
Chcę spędzić z Tobą życie lecz Tobie brakuje chęci
Tylko Ty sprawiłaś, że trzymałem życie w dłoniach
Jakby te wszystkie piosenki o miłości były o nas
Tylko Ty, chciałbym znowu budzić się przy Tobie
Tej jedynej z tych siedmiu miliardów ludzi na tym globie
Chcę w Twoje serce trafiać, ciągle wierzę i się staram
Tylko Ty na fotografiach się tak szczerze uśmiechałaś 
Tylko Ty chciałaś stać ze mną na wieżowcu w nocy 
I tylko Ty byś była w stanie za mną z niego skoczyć
Tylko Ty mnie nauczyłaś, żeby dobry czas docenić
Patrzeć dużo dalej niż za horyzonty naszych źrenic
Tylko Ty, tak wiele Ci zawdzięczam 
Nie zostało mi już nic, tylko łzy i stare zdjęcia
I tylko Ty nie widzisz teraz smutku w moich oczach
Lecz tylko Ty dziś wiesz jak potrafię kogoś kochać"




Najpiękniejszym prezentem, jaki możemy dostać jest człowiek, który jest. Który daje swoją obecność. Który odbiera telefon. Który dotrzymuje słowa. Każda miłość zaczyna się od obecności i do obecności się sprowadza.







Przez chwile miałam coś co zagłuszyło mój ból. Jednak tęsknota za ukochaną osobą nie zna litości i prędzej czy później kolejny raz powraca pozostawiając spustoszenie w sercu swojej ofiary. Ze mną nie mogło być inaczej. Ja musiałam znowu poczuć jak to jest upadać coraz niżej. I chociaż tego nie chciałam, bo moim jedynym celem było pokonanie własnych słabości, to takiej sytuacji nie udało się uniknąć. Prawda jest taka, że nikt nigdy nie liczył się z moimi uczuciami. To ja, to zawsze ja dopasowywałam się do innych, ale nikt do mnie. Może taki właśnie jest świat, może niektórzy ludzie już tak mają, że zostają ranieni przez najważniejsze osoby, a ja jestem wśród nich i to już nigdy się nie zmieni. Czas się do tego przyzwyczaić, a przede wszystkim uodpornić się na ból. Może wtedy to wszystko będzie o wiele mniej bolało.













Chcę zrozumienia. Nawet jeśli jestem do bólu inna, wyklęta, pogardzona, szokująca, perwersyjna i pierwsza w kolejce do spalenia na stosie.







Wiele tracimy wskutek tego, że przedwcześnie uznajemy coś za stracone.







Nie znam przyjemności większej niż możliwość spania. Totalne wygaszenie życia i duszy,całkowite oddalenie wszystkich bytów i ludzi,noc bez pamięci i iluzji, brak przeszłości i przyszłości.








A czasem nie potrzeba niczego więcej oprócz przytulenia. Żeby ktoś Cię przytrzymał jak się rozpadasz.






Wszystko, czego chcę, to rozmawiać z Tobą, chcę wiedzieć jak Ci minął dzień, gdzie chcesz coś zjeść, chcę się z Tobą kłócić, chcę usłyszeć wszystkie Twoje teorie, nawet te całkowicie błędne.







Reaguj na to, co się naprawdę dzieje, a nie na to, co sobie wyobrażasz







Owszem. lubię Ciebie, Twoje nawyki, Twoje wady, Twoje oczy i usta.. Twoje ciało także. Lubię w Tobie





Czasami nie potrzebne są słowa. Wystarczy sposób w jaki mnie przytulasz i całujesz, a ja już wiem, że po mnie nie ma dla Ciebie nikogo.





Są takie relacje, które muszą trwać. Nieważne co byśmy robili, one nie znikną. Tak jak my. Rozstawaliśmy się sto razy, sto jeden wracaliśmy. I choć padały te najgorsze słowa, mamy najlepsze chwile. I nieważne jak było, ważne, że mieszkamy razem, że mam Cię obok, że kiedy zasypiam trzymasz mnie za rękę i jak wracam zmęczona po pracy to mam kogoś kto pocałuje mnie w czółko i przytuli. Po prostu mam Ciebie.






Nie rezygnuj z czegoś, tylko dlatego, że wymaga to czasu. Czas i tak minie.





Mimo wszystko potrzebuje tego bałaganu, który robisz w moim życiu.




Kochając odkrywa się miłość.





Przeszliśmy piekło, jak to inaczej nazwać? Dziś jesteś ze mną więc droga była tego warta.



Parę słów z jeszcze śpiących ust





Pochylił się nade mną, a gdy nasze usta wreszcie się zetknęły, poczułam, że wszystkie puste miejsca, które nosiłam w sobie, wypełniły się po brzegi. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów świat stał się znowu pięknym i uporządkowanym prawidłowo miejscem.









Prawdziwie szczęśliwi są Ci, którzy sami zdobyli własne szczęście.





tylko on potrafi tak słodko przytulać. nikt inny tak nie umie.

nawet jak jestem upita, wiem kogo kocham




jedyną melodią, którą chce słyszeć to bicie Twojego
serca.










Całujemy się tak często, że dziwnie mi kiedy tego nie robimy, jak gdyby najlepiej oddychało mi się przez jego usta






Jeden jedyny głos, którego mogłabym słuchać w nieskończoność. Jeden dotyk, który chciałabym czuć codziennie



Powiedz jak zapomina się o szczęściu. Jak wymazuje się z głowy wszystkie wspomnienia, które przywołują te najlepsze chwile. Opowiedz o najskuteczniejszym sposobie na wygnanie z serca miłości. No proszę, przecież twierdzisz, że tak łatwo jest odciąć się od tego co było, więc powiedz co mam zrobić żeby nie pamiętać już o jego oczach, o uśmiechu, żeby nie kochać. Boli mnie serce, więc powiedz, więc zrób coś aby było mi lżej. Nie powtarzaj tylko, że mam się ocknąć, pokaż mi lepiej drogę, którą mam pójść, bo sama już dawno zgubiłam odpowiedni tor. Błagam, pomóż mi.










Kiedyś pokochasz, a wtedy wszystko będzie jasne. Wtedy będziesz wiedziała dlaczego życie i szczęście tej drugiej osoby jest ważniejsze. Będziesz wiedziała jakie to uczucie kiedy masz przy sobie wszystko o czym wcześniej marzyłaś. Pokochasz i poczujesz na własnej skórze dlaczego czasem tak trudno zrezygnować, dlaczego tak trudno jest pozwolić mu odejść. Miłość, to jedno słowo, które kryje w sobie wielką moc, ale wiem, że tej mocy nie zrozumiesz dopóki jej nie poczujesz. Jednak nie martw się, przyjdzie czas i na Ciebie, a wtedy każdego dnia w duszy przyznasz mi racje, że faktycznie miłość jest niesamowitym i niebywale trwałym uczuciem, którego nic nie jest w stanie przerwać. Dopiero wtedy poczujesz jak to wspaniale jest kochac.



Podobno ludzie nie mogą spać kiedy się boją. Ale przychodzi taki moment, kiedy rzeczywistość staje się nie do zniesienia i wtedy właśnie śpi się dużo. Bo jak się śpi to nie trzeba się martwić, nie trzeba się bać, nie trzeba podejmować decyzji.





Nie jest łatwo być kobietą. Za dużo się czuje, za dużo się wierzy, za dużo się chce.


Często pytano go, czy rozumiał kobiety. Śmiał się zawsze i odpowiadał, że pytanie jest głupie i źle zadane. Wyjaśniał, że kobiety, kiedy mówią, nie chcą wcale przekazać informacji, jak oczekują mężczyźni. One chcą po prostu podzielić się emocjami. Emocjami! Dlatego też pytanie, czy ktoś rozumie kobiety, jest głupie do imentu. Należy spytać, czy ktoś czuje kobiety. Czy jest w stanie spotkać się z nimi sercem. Sercem, a nie rozumem.


Nie sądzę, byśmy mieli możliwość wyboru osoby, którą kochamy.


Jutra może już nie być, może go zabraknąć. Może być za późno na cokolwiek, bo pewne rzeczy są nieodwracalne. Pewne czyny, których cofnąć się nie da. Czyny, które zmieniają wszystko co było do tej pory. A co jeśli pewnego dnia, zabraknie tego 'jutra', na które tak długo czekasz? Co jeśli pewnego dnia będziesz chciał do mnie przyjechać, i drzwi otworzy brat, albo ktoś z rodziny, i gdy o mnie zapytasz usłyszysz tylko : to Ty nie wiesz? ona nie żyje. Powiedz mi, co wtedy? Czy wtedy dotrze do Ciebie, że czasem jest za późno na pewne rzeczy? Czy dotrze do Ciebie to, żeby nie przekładać, tylko zrobić coś teraz,byle jak najszybciej. Powiedz mi, czy wtedy zrozumiesz, ile błędów popełniłeś, i czy zaczniesz żałować, że ciągle zwlekałeś w tym wszystkim? Czy wtedy coś do Ciebie dotrze? Być może, ale wtedy już jutra nie będzie. Wtedy będzie za późno, coś co się stanie, tak się nie odwróci.


Nie skrzywdź mnie. Wiem, że jestem trudna. Wiem, że masz mnie czasem dość. Taka jestem, nie mówiłam, że przy mnie jest łatwo. Przeszłam już tyle. Nie pozwól mi umierać...


Powiedz mi,że chcesz tego samego co ja.Powiedz mi , że nie mam powodów by martwić się co z Nami będzie,za rok, dwa. Bądź zawsze.


Myślę, że od pierwszej sekundy przyciągnęło mnie do niego coś innego. To coś kryło się w jego uśmiechu, znałam to, znałam cholernie dobrze. To samotność.










Czasami trzeba przejść przez piekło, aby odnaleźć szczęście i radość życia. Wszystko co spotyka nas w życiu, ma nas czegoś nauczyć. To właśnie kreuje nas samych i to, kim jesteśmy.









Są takie dni, kiedy na pierwszy rzut oka wszystko jest dobrze. Ale nie czujesz się dobrze. Powiedziałabym nawet, że fatalnie. Nie wiesz do końca skąd to się wzięło i czemu działa tak przytłaczająco. Najgorsza jest świadomość, że nie da się tego tak łatwo pokonać. Toniesz w tym coraz bardziej z każdą sekundą. Nie ważne co sobie powiesz, żeby było Ci lepiej, jak mocno będziesz się uśmiechać i jak głośno śmiać, nic nie jest w stanie pokonać tego stanu. Dopóki sam nie przejdzie.



Przede wszystkim zgadzamy się na bylejakość. Na byle jakie relacje, przelotne, krótkie znajomości zostawiające za sobą nic więcej, jak tylko niesmak po kolejnym rozczarowaniu. Na byle jakie dni, przesiedziane w jednym miejscu, podczas których, z góry już, przeklinamy te następne, które spędzimy dokładnie tak samo. Żyjemy na szybko, na opak, na ostatnią chwilę. Żyjemy na walizkach ze samym sobą. Nienawidzimy tego, gdzie jesteśmy, ale jeśli coś wymaga wysiłku, to automatycznie rezygnujemy. Chcemy być czymś więcej, a boimy się wyjść poza własne cztery ściany. Chcemy cieszyć się każdym dniem, a pierwsze, co robimy na jego każdy początek, to przeklinamy to, że się zaczął. Chcemy wielkich rzeczy, a samych siebie traktujemy byle jak.






Paradoks szczerości polega na tym, że najpierw ludzie jej od Ciebie oczekują, a później mają do Ciebie o nią pretensje.






Męski facet [...] powinien potrafić zaopiekować się swoją kobietą i sprawić, by ona - niezależnie od okoliczności, od tego czy pada deszcz, czy są zapłacone rachunki, czy ostatnio przytyła - czuła się piękna, dowartościowana, zaopiekowana. Kobieta musi się czuć piękna, a powinna się taką widzieć w oczach swojego mężczyzny.








Na świecie jest przecież tylu ciekawych ludzi, a my uparliśmy się na siebie. To chyba właśnie jest miłość - uprzeć się na kogoś.





Myślę, że to nieprawda, że sami siebie tworzymy. Nie. Tworzą nas wszystkie zdarzenia, przez które zmuszeni byliśmy przebrnąć, nieoczekiwane zbiegi okoliczności, przypadki, a także inni ludzie. My sami siebie tworzymy w najmniejszym stopniu i sami na siebie mamy najmniejszy wpływ. Czasem stajmy się zupełnym zaprzeczeniem swoich wyobrażeń oraz wszystkim, czym nigdy nie mieliśmy się stać. Każdy jest tym, kim jest, ale pamiętajcie - coś musiało zadecydować o tym, że taki właśnie jest.





Nie ma wstydu w byciu głodnym innej osoby. Nie ma wstydu w pragnieniu dzielenia swojego życia z kimś.



Ciepły prysznic, zimne powietrze, jego dłonie. Są sposoby na ciało, są sposoby na ducha. On jest sposobem na mnie. Nareszcie.









Ludzie milczą. Uważają, że to najlepsze wyjście. Że kiedy zamkną usta za murem, to serce przestanie czuć. Ludzie się mylą. Milczenie potrafi okaleczyć najbardziej. Potrafi wypalić ranę. Potrafi zabić obłok.





Moje serce coraz częściej przypomina mi zdrętwiałą rękę. Niby jest. Zdrowe i całe. A jednak nie potrafię wykonać nim najprostszego gestu.










Dzień dobry, proszę Pana. Wie Pan jaki jest najgorszy moment w życiu człowieka? Kiedy jedna osoba odchodzi a jemu wali się cały świat. Dostrzega jak wiele spraw traci sens. Jak bardzo się uzależnił. To tak jakby ktoś ukradł nam tlen a jednocześnie kazał głęboko oddychać. Czuję, że nie mam w kim się przeglądać, proszę Pana. Żadne lustro nie daje mi takiego obrazu mojej osoby jak przejrzenie się w pańskich oczach. Żaden oddech nie wyrywa mojego serca z piersi. Żadnego spojrzenia nie łaknę tak mocno





Bo widzisz, mi chodzi tylko o to, bo, ja znam siebie, wiem jaka jestem, wiem, że jestem silna, odporna, wytrzymała, potrafię się odgryzać, być chamska, bezczelna, radzić sobie, ale czasem, nie wytrzymuje, czasem upadam, jestem słaba i płaczę 7 wieczorów pod rząd albo chodzę zdenerwowana przez cały miesiąc, więc, chodzi mi tylko o to, chce wiedzieć czy kiedy tak się stanie, gdy upadnę, gdy się złamie, gdy zrobię coś niedorzecznego, gdy zacznę świrować i szaleć, chce wiedzieć czy to Cię nie przestraszy czy będziesz wtedy tam ze mną czy wciąż będziesz trzymać moją dłoń i mówić, że jestem najlepszą osobą jaką kiedykolwiek poznałeś, chce wiedzieć, muszę wiedzieć czy zostaniesz czy będę mogła nazywać Cię "moją osobą", aż do końca, niezależnie od tego co zdarzy się po drodze?







To straszne; każdy dzień, kiedy jestem bez ciebie, jest ukradziony z mego życia.





Jestem. O każdej porze. Kiedy mam dobry humor albo jestem zmęczona, wtedy kiedy boli mnie gardło i wtedy, kiedy wieczorami płaczę. Jestem nawet wtedy, gdy nie mam ochoty z nikim gadać, bo mam wszystko i wszystkich dość. Dla Ciebie jestem zawsze.






Decydując się na mnie, nie możesz bywać. Musisz być - stanowczo, i zawsze, bo ja, to taka mała życiowa niezdara. Ja się potykam, i trzeba mnie podnosić. Ja nie umiem sama podejmować decyzji, i trzeba mi w tym pomagać. Ja się lubię przyzwyczajać, wiesz? Więc musisz być zawsze, o każdej porze dnia i nocy, stuprocentowo - by uczyć mnie życia, bo chyba ominęłam kilka lekcji, a na ściągach to ja tu nie przetrwam.


Potykając się, można zajść daleko. Nie wolno tylko upaść i nie podnieść się.

Widujemy się, rozmawiamy - ale żyjemy obok. Tak właśnie wygląda rozpad: implozja więzi i związków. Poprawna obojętność, urzędowe relacje. Sympatyczny brak zainteresowania.





Myślę, że miłość zaczyna się w momencie decyzji. W momencie, gdy pytasz siebie, czy chcesz przeżyć swoje życie z tą osobą, dla tej osoby, i mimo paraliżującego strachu, który odczuwasz, decydujesz się odpowiedzieć "tak". Decydujesz się na zawsze oddać tej osobie ważne miejsce w swoim życiu. Dajesz jej kawałek siebie, który będzie do niej należał już na zawsze, niezależnie od tego, co by się później wydarzyło. Wtedy zaczyna się miłość.








Nieodwzajemnione uczucia od osoby z którą spędziło się najpiękniejsze chwile swojego życia. Piekło.








Teraz mnie posłuchaj. Zasługujesz na mężczyznę, który zakocha się w twoim umyśle, chcącego rozebrać twoje sumienie i kochać się z każdą twoją myślą. Zasługujesz na mężczyznę, który chce obserwować, jak obniżasz każdy mur, który zbudowałaś. Zasługujesz na mężczyznę, który będzie mocno się dla ciebie starał, dopóki nie wpuścisz go do swojego serca.






- Jak można tak żyć?

- Nie można. Toteż ledwo żyję.





Wszyscy natrafiamy na wyboje na drodze, którą podążamy. Ale to nie znaczy, że idziemy złą drogą.




Płacz trochę pomaga - dopóki się płacze. Ale w końcu, wcześniej czy później, trzeba przestać płakać, a wtedy trzeba się zdecydować, co robić dalej.












Znasz ten moment, w którym stajesz przed lustrem i widzisz przed sobą zupełnie inną osobę? Przeraża Cię to, a Ty cofasz się kilka kroków w tył, zsuwając się po ścianie, kryjesz twarz w dłonie i krzyczysz z nienawiści do samej siebie i całego świata. Nie chcesz go, chcesz uciec jak najdalej, ale wiesz, że nie możesz. Nie możesz cofnąć czasu, ani przebiegu wydarzeń, jakie miały miejsce w Twoim życiu. Wstajesz. Podchodzisz ponownie do lustra, uśmiechasz się - tym uśmiechem, którego opanowałaś do perfekcji i mówisz sobie, że dasz radę, no bo kto jak nie Ty? Pokaż wszystkim tym, którzy w Ciebie nie wierzyli i dalej nie wierzą, że potrafisz. Bo to właśnie Ty jesteś tą kobietą, której świat pragnie, i musisz w to uwierzyć, nawet jeśli ziemia osuwa Ci się spod stóp. Nawet jeśli krzyczysz z bólu. Nawet jeśli zapijasz się ze smutku. I nawet jeśli nie chcesz tego życia - zrób tak, by zrobić na złość wszystkim tym, którzy mają Cię za nic.
















Jesteśmy moim niespełnionym marzeniem. Jedynym marzeniem, jakie mam.




















Jeśli zdecydujesz się kiedykolwiek odejść od kogoś nie zapomnij o tym aby się z nim pożegnać. I bez względu na to co łączyło Cię z tym człowiekiem, nie uciekaj bez słowa. Nikt z nas nie zasługuje na takie zakończenie. Gdy emocje już opadną, miej odwagę spojrzeć prawdzie w oczy nim odejdziesz na zawsze.




















Jestem typem, który bardzo przeżywa to, że coś się nie uda, nie powiedzie, komuś się nie spodoba. Ja się tym mocno przejmuję, niestety. I z jednej strony potrafię np. kompletnie zapaść się w sobie, nie robić niczego, nie odzywać się – nawet do siebie – zamknąć się zupełnie, a z drugiej – daje mi to taką silną potrzebę udowodnienia, że jednak dam radę.
















Brakuje mi jego. Miłości. Bycia kochaną. Twarzy, która na ciebie patrzy i uśmiecha się dlatego, że jesteś. Dłoni, która szuka cię przez sen. Kogoś, z kim jestem cała. Kogoś, kogo twarz chciałabym widzieć, zasypiając na zawsze. Kogoś, kto jest moim domem.








W każdym związku - na początku, w połowie czy pod koniec - następuje taka chwila, w której wszystko zależy od jednego słowa albo zdania. Czasem jedno spojrzenie potrafi odbudować związek lub zburzyć go raz na zawsze.







Co mnie nie zabije, to mnie wzmocni, mówi jeden z najgłupszych sloganów psychologicznej nowomowy, bo to, co mnie nie zabije, może mnie zmienić - na długo albo na zawsze - w żyjącego trupa z wypalonym środkiem i pozorem ruchu.











Nie pozwolę, żeby czyjaś idea przeznaczenia powstrzymała mnie od kochania cię albo bycia z tobą, albo tworzenia z tobą przyszłości. Bo jesteś moim życiem.










Czasami dobrzy ludzie są pokryci tatuażami, a czasem najgorsi co niedziele są w kościele.







Pozwolę Ci na wszystko, ale nie pozwolę Ci odejść.





Nie mam ciebie, nie mam nic, tylko teksty. Które w mym notesie ciągle gryzą się jak wściekłe psy.



Człowiek jest do wszystkiego w stanie przywyknąć. Wytrzymuje ból, zrywa kontakt, zaczyna, zapomina, zdarza mu się zaprzepaścić największe namiętności. Ale czasami wystarczy byle głupstwo by się przekonać, że te drzwi tak na prawdę nigdy nie zostały zamknięte na klucz.






Przez te wszystkie lata dowiedziałam się, że czasem odpychamy ludzi tylko dlatego, żeby nas przyciągnęli. Chcemy, żeby do nas przyszli, powiedzieli, że o nas nie zapomnieli. Chcemy, żeby udowodnili nam, jak bardzo im na nas zależy. Chcemy, żeby walcząc o nas, dowiedli swojej miłości.





Czy to nie zadziwiające, jak bardzo można cierpieć, kiedy wszystko jest właściwie w porządku?






Jeżeli on odsuwa ci krzesło, kiedy siadasz, otwiera drzwi, kiedy wsiadasz, podaje płaszcz i ułatwia wejście do lokalu – to nie znaczy, że cię kocha. Nie powinnaś mylić dobrych manier z zaangażowaniem. Jeżeli trzyma twoje włosy, kiedy wymiotujesz jak kot na imprezie firmowej, to nie znaczy, że cię kocha. Jeżeli się z tobą przespał – to nie znaczy, że cię kocha. Nawet jeżeli następnego dnia zadzwonił. Nawet jeżeli przespał się ponownie. Nawet jeżeli sypia z tobą od roku – to nie znaczy, że cię kocha i że do czegokolwiek się zobowiązał. Nawet jeśli mówi, że kocha, to może to oznaczać coś zupełnie innego.











Miłość to nagła potrzeba wtulenia się w kogoś i bycia obok niego. To pragnienie, by trzymając tego kogoś w ramionach, zostawić cały świat na zewnątrz. To tęsknota za bezpiecznym schronieniem dla duszy.







Kocham spać. Moje życie ma skłonność do rozpadania się na kawałki, kiedy jestem obudzona.






Może jeszcze kiedyś się spotkamy. może zauważysz mnie gdzieś na mieście, pośród tłumu - jak zawsze zagubioną, i wkurzoną o to, że ktokolwiek się o mnie ociera. może rzucę Ci się w oczy w komunikacji miejskiej - zaspana, z głową opartą o szybę i wzrokiem wtopionym gdzieś w dal. może nieświadomie zatrzymasz się, by przepuścić mnie na pasach, albo przejdziesz obok mnie w parku. może jeszcze kiedyś Nasze spojrzenia się spotkają, i może stać Nas będzie na uśmiech...może jeszcze kiedyś oboje będziemy w stanie powiedzieć sobie "cześć" bez zbędnego bólu, który tak bardzo przeniknął Naszą znajomość...








Kochać kogoś to akceptować to, czego nie zaakceptowałaby się u innych, nawet to pieprzone "poszłem", za które mam ochotę wyrywać mężczyznom języki. To także rozmawiać z tą osobą o totalnych głupotach i wspierać się wzajemnie, zwłaszcza w trudnych chwilach. Kochać kogoś to uśmiechać się na widok tej osoby i czekać na nią, gdy musi przyjechać z pracy później. I nie wkurzać się o to na nią (mimo wewnętrznego oburzenia), nawet, jeśli obiad ma ostygnąć. To oznacza też długie spacery i błyszczące oczy, i radość w sercu, nawet, kiedy rzeczywistość wydaje się opresyjna. Ale to ma sens tylko wtedy, gdy ta druga osoba ma dokładnie tak samo. Kochać kogoś nie oznacza rozumienia się w pełni, bo, zwłaszcza jeśli ty jesteś bujającą w obłokach i roztrzepaną humanistką, a on ma konkretnie myślący techniczny umysł, jest to niemożliwe. Mimo to właśnie te różnice sprawiają, że tworzymy jedną całość i czujemy się w swoim towarzystwie cudownie.













Musisz być czujny. wiedzieć jakich pytań nie zadawać. kiedy milczeć. dotykać. kiedy być. a kiedy zniknąć. chcę być przy tobie pewna, że będziesz dokładnie wtedy i w takim stopniu żebym cię czuła. a jednocześnie za tobą tęskniła. i nigdy się nie odwracaj do mnie w łóżku plecami.









Jesteś miłością mojego życia. w każdym calu. w każdym nieidealnym geście i zachowaniu.







"Pamiętam jak zapytałem czy mnie kochasz jeszcze, odpowiedziałaś: Nie wiem, przeszły mnie dreszcze pomyślałem, że nie ma mnie bez Ciebie.
Z drugiej strony są pozory i codzienność - rzygam nią,
jak w Twoich oczach widzę, że jesteś daleko stąd.
Twoje łzy, na ich widok, mam ochotę skoczyć z okna,
bo nie mogę znieść, że jesteś dla mnie coraz bardziej chłodna.
Każdy dzień oddala nas, odliczam czas,
do momentu w którym, znów zostanę sam, kurwa mać!
Znów nie mogę sobie spojrzeć w twarz,
bo się boję, że zobaczę ten sam emocji brak.
Jak wtedy gdy ostrzegałaś mnie, że wszytko jest nie tak,
a ja czułem, że wgniata mnie w ziemie ten pieprzony świat"















Obiecaj mi, że choćby nie wiem co będziesz o mnie pamiętał. Obiecaj mi, że po tym wszystkim co się wydarzy, Ty wciąż będziesz wracał do tych chwil z kącikami ust ku górze, obiecaj mi, że nie zapomnisz mnie nigdy i zawsze będziesz miło mnie wspominał. Obiecaj mi, że kiedyś, jak mnie tu już nie będzie, będziesz opowiadał dzieciom, i wnukom, o Nas, i o losie, który Nas spotkał. Obiecaj mi to, że choćby nie wiem co się stanie, zostanę w Twoim sercu na zawsze, obiecaj tylko to.






To kogo masz w głowie nigdy nie będzie ważniejsze od tego kogo masz w sercu. Pamiętaj.









Dlaczego mnie wtedy nie było? Jak szłam do Ciebie, to padało i połamał mi się parasol. Wtedy on otworzył nade mną swój. Uśmiechnął się i powiedział, że mnie odprowadzi, żebym nie zmokła. Wiatr drapał po policzkach, ale mimo to, zrobiło mi się ciepło. A gdy już staliśmy pod Twoimi drzwiami, zapytał mnie, czy to tu i wtedy uświadomiłam sobie, że już nie.






Czekałam cierpliwie. Po tylu latach człowiek uczy się czekania. Umie czekać. Czekałam.






Pamiętaj, nigdy nie możesz poddawać się w połowie drogi. Jeśli już zaczęłaś coś robić, skończ to. Niezależnie z jakim skutkiem, czy efektem. Podjęłaś się jakiegoś zadania to doprowadź je do końca. Nie rezygnuj i nie mów, że nie warto. Nie odpuszczaj, gdy wiesz, że możesz wygrać. Nie wmawiaj sobie, że nie dasz rady. Nabierz powietrza w płuca i brnij do przodu. Stań oko w oko z własnymi słabościami. Później uderz i tym samym rozpocznij walkę. A następnie ją wygraj, bo stać Cię na to.










"Być może miałaś wyjść, ale znowu nie zadzwonił I być może chciałaś z nim, ale znowu cię zawodzi.



I być może sama z tym jesteś, i znowu patrzysz w sufit,

I być sama z tym nie chcesz, a może tak być musi.

Dałaś wiele mu, nie chciałaś w zamian nic,

Zabrał wiele chuj, ale nie chciał dawać nic.

Może dasz mu jeszcze wrócić, chociaż męczy cię ta gra,

W tle znajomy głos nuci, że już nie ma szans"














Przytul mnie tak, abym zapomniała o wszystkich złych rzeczach.






Seks nie jest przeżyciem czysto fizycznym. Ma wymiar duchowy. Ludzie myślą o seksie w kategoriach zakończeń nerwowych i części ciała, a przecież w grę wchodzi o wiele więcej. Seks to połączenie dwojga ludzi na poziomie serca, uczuć. Wierzę, że Bóg to właśnie miał na myśli, darując nam to kapitalne uczucie, którym ludzie się dzielą, a które jednocześnie ich łączy, zespala. Wiesz, kiedy wnikamy w siebie, jednocześnie głęboko się przenikamy. Otwieram się na kogoś, wchodzę w kogoś i stajemy się jednym. Za każdym razem, kiedy się z kimś kochasz, dajesz mu kawałek siebie. W każdym łóżku, w którym się kochałeś zostawiasz cząstkę siebie. I nie ma sposobu, żeby ją odzyskać kiedy już to łózko opuścisz.







I niech mi nikt nie wmawia, że seks nie jest ważny w związku. Jest ważny, a nawet bardzo ważny. Bo nie oszukujmy się, ale cholernie zbliża do siebie ludzi, łamie w nas bariery wstydu, uwalnia naszą intymność. Jeżeli leżysz z partnerem, oglądacie film lub coś innego, on cię zaczyna kiziać, miziać, całować, a ty nic nie czujesz, żadnego drgnięcia ani zacisku między udami, to coś jest nie tak. Bo kurczę, jak on cię dotknie, to masz mieć mokro w majtkach, ma cię ściskać i podniecać. Masz w łóżku krzyczeć, jęczeć, być wyuzdana, a nawet masz być sukowata. Ale nie zapomnij, że to dotyczy tylko relacji w łóżku. Na co dzień ma cię szanować, przytulać, całować, dzwonić, otwierać drzwi, mówić jak pięknie wyglądasz i kochać z całego serducha.






Wódka, gin, rum, tequila, burbon, scotch. Wszystko jedno. Po prostu dajcie mi drinka. Dobrego mocnego alkoholowego drinka. Mówię sobie, że chcę tylko jednego, ale wiem, że to nieprawda. Chcę kurwa pięćdziesiąt.










Więzi, które nas łączą są czasami nie do wytłumaczenia. Łączą nas nawet po tym, gdy wydaje się, że powinny się już zerwać. Niektóre więzi opierają się odległości, czasowi, logice. Ponieważ niektóre więzi są po prostu sobie przeznaczone.







Praw­dzi­wa miłość jest zaw­sze chaotyczna. Gu­bisz się, tra­cisz trzeźwy osąd. Nie umiesz się bro­nić. Im większa miłość, tym większy chaos.














środa, 28 stycznia 2015

Setki łez na twarzy i znów wszystko wraca.





Milion wspomnień na minutę, brak mi twoich czułości.



Tęsknota, podobnie, jak każda inna choroba wymaga czasu, by się przełamać i zniknąć.

 razem, a jednak osobno.

A może w któryś dzień zwykły i szary, odejdę bez słowa, to pora na zmiany ?

Zanim powiesz 'kocham', zastanów się, czy potrafisz.

Zaboli, gdy uświadomisz sobie, że tak naprawdę nikt na Ciebie nie czeka.

- Co ci jest? – zdziwiła się dziewczyna. – Zachowujesz się tak, jakby swędziało cię serce.
Roześmiałem się:
- Serce nie swędzi, bo swędzi tylko skóra albo gojąca się rana, a serce nie jest raną.
- Jesteś pewien? – zapytała dziewczyna. – Jesteś pewien, że serce nie jest raną?
Spojrzałem w jej oczy, ciemnozielone jak dalekie łąki, z których przyjechała.
- Nie… – odpowiedziałem z wahaniem. – Od chwili, w której cię poznałem, nie jestem tego pewien.

Jak sama się kiedyś zakochasz, zrozumiesz dlaczego wciąż mu wybaczam.

Nadzieja? nie miałam nic oprócz niej.

Nienawidzę tego, gdy jestem, martwię się, pomagam w trudnych sytuacjach, a gdy u tej osoby już jest dobrze to najzwyczajniej w świecie ma mnie w dupie.

Jeśli moja nieobecność nie zmienia niczego w Twoim życiu, to moja obecność w nim też nie ma już żadnej wartości.


Nie rób wywodów, znów jesteś zimny – nie lubię chłodu


Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy



Pierwszy raz pokochałam kogoś naprawdę – i tak bardzo nie w porę, bardzo niepotrzebnie.


Przywrócić mam temu jakiś sens

W związkach chodzi o dużo więcej niż tylko o miłość.


nie mogę zasnąć, nie mogę gdy ciągle złe mi się śni

Ty jesteś tak zwana mądra kobieta, o ile takie istnieją. To znaczy najbardziej nieszczęśliwa. Dlatego, że jesteś mądra. Że wszystko rozumiesz, że wszystko wybaczasz, że wszystko potrafisz mądrze ustawić. Za mądrość płaci się cierpieniem. Biedne nieszczęśliwe, mądre kobiety. Żal mi was, bo prawie zawsze giniecie przez głupców. Jesteś mądra. Jesteś piekielnie mądra, ty idiotko.



Tak – doszliśmy do tego, że nie wiemy już, czy się kochamy, czy nie, jakkolwiek żyć byśmy bez siebie nie mogli. Czy jest coś gorszego?


Czasem tak mnie to wszystko męczy,
że nawet nie mam siły źle się czuć


 Trzeba wszystko uporządkować. Musisz się zdecydować, czego chcesz się trzymać. Musisz wiedzieć, co trwa, a co przeminęło. I czasami ustalić to, czego nigdy nie było. I musisz sobie pewne rzeczy odpuścić.


 Nie śniło jej się nawet, że życie może nieść tyle bólu, chociaż fizycznie nic człowiekowi nie dolega.


 Pozostaje jedynie czekać, choć to też beznadziejne wyjście.

 gdybym mogła Ci czegoś życzyć, życzyłabym żebyś przejrzał w końcu na oczy.



 czemu tak jest, że to ja ciągle się muszę starać o innych?


 Czy kiedykolwiek byłaś w kimś zakochana do tego stopnia, że nie mogłaś znieść nieobecności tej osoby?


Są tacy mężczyźni, którzy pojawiają się w życiu kobiety, by je dokumentnie spieprzyć na zawsze.

Płaczę tyle, że już wiecej nie mogę. A potem jeszcze trochę


Siła wcale nie wystarcza. Bo mogę być silna, ale jednocześnie mogę być wewnętrznie poraniona. Może mnie cholernie boleć. Mogę być pokaleczona życiem, a siła to tylko umiejętność zabandażowania tych ran w taki sposób, dzięki któremu ich nie widać

Jestem. O każdej porze. Kiedy mam dobry humor albo jestem zmęczona, wtedy kiedy boli mnie gardło i wtedy kiedy wieczorami płaczę. Jestem nawet wtedy kiedy nie mam ochoty z nikim gadać, bo mam wszystkiego dosyć. Dla Ciebie jestem zawsze, szkoda,że bez wzajemności...


Miłości nie można dawać i odbierać, nie można odchodzić zapewniając że się kocha


Jest taki moment, kiedy ból jest tak duży, że nie możesz oddychać. To jest taki sprytny mechanizm. Myślę, że przećwiczony wielokrotnie przez naturę. Dusisz się, instynktownie ratujesz się i zapominasz na chwilę o bólu. Boisz się nawrotu bezdechu i dzięki temu możesz przeżyć.


 mała ty się rozpadasz jak przemoknięte książki

To nie zupełnie była miłość od pierwszego wejrzenia, tylko pewność. Cześć, to Ty. I tak już zostanie.

Kobieta jest w stanie wybaczyć każdą wadę, prócz braku obecności…

Czasami szczęście polega na tym, że mamy kogoś, za kim możemy tak mocno tęsknić

 Bezsilność bardzo boli, wiem – rzekł cicho – Zwłaszcza kiedy patrzysz na czyjeś cierpienie i nie umiesz pocieszyć. To boli bardziej niż własne

Są dni, w których mógłbym zostać mistrzem smutku. Wyobrażam sobie takie mistrzostwa. Przychodzą różni tacy z marnymi minami, a jury wybiera tę najmarniejszą. Stoję potem na podium, a obok mnie smutasy, które przegrały i są przez to jeszcze smutniejsze. A ja się cieszę i tytuł mistrza zostaje mi odebrany. Przesrane.


Gubię się czasem we własnej głowie.
Zabawne, bo czegokolwiek bym nie szukał, zawsze znajdę tam Ciebie.

Jest miłością mojego życia. Taką prawdziwą miłością, która się zdarza tylko raz, wszystko przed nią to zapowiedzi, jeśli coś zdarzy się po niej, będą to tylko marne podróbki.


Poznajesz człowieka, który z dnia na dzień staje Ci się tak nieprawdopodobnie bliski. Tak niebezpiecznie ważny, potrzebny.

Jeśli kochasz, zaangażuj się.



Wszystko, czego chcę, to rozmawiać z Tobą, chcę wiedzieć jak Ci minął dzień, gdzie chcesz coś zjeść, chcę się z Tobą kłócić, chcę usłyszeć wszystkie Twoje teorie, nawet te całkowicie błędne.


Nie uważam, że wszyscy powinni mieć oboje oczu, nie chorować i tak dalej, ale każdy powinien przeżyć prawdziwą miłość, a ona powinna trwać przynajmniej do końca jego życia.

-Czasami ludzie nie rozumieją wagi obietnic, gdy je składają – wyjaśniłam. Isaac spojrzał na mnie ze zdumieniem.
– No jasne, oczywiście. Ale i tak należy ich dotrzymywać. Na tym polega miłość. Miłość to dotrzymywanie obietnic wbrew wszystkiemu.

Chyba potrzebuje kogoś, kto będzie przy mnie zawsze. Wiesz?

 O prawdziwą miłość się dba.

chciałbym umieć jej pokazać tę miłość, którą czuję nawet teraz mocniej niż na początku


to takie straszne ile tak naprawdę można na kogoś czekać.

gdzies miedzy piciem a paleniem zabrakło ci czasu na milosc


Znów nie jest tak jak być powinno

piątek, 16 stycznia 2015

On wkurwia mnie, ja wkurwiam Jego - i tak sobie żyjemy, oboje wkurwieni.

Kobieta po prostu widzi rzeczy, których mężczyźni nie są w stanie zauważyć. 



Takie "bywanie" może zabić. takie przerwy w uczuciach, wyniszczają. Takie niezdecydowanie jest mało odpowiedzialne, więc proszę, zastanów się czego chcesz, zanim znów zabijesz mnie od wewnątrz. 


Jak się kogoś kocha to poświęca się mu czas. Nie można go ignorować. Milczenie jest gorsze niż kłótnia. 


Kobieta przy swoim partnerze powinna czuć, że jest wyjątkowa, piękna, musi być nieustannie zapewniana o jego uczuciu. Czasami wystarczy ją przytulić, by poczuła się kochana, by wiedziała, że ma obok siebie prawdziwego faceta. 



Nawet najmniejsza przykrość zrobiona przez osobę ważną boli tak jak ta największa.

Pomysł z pokochaniem Ciebie był naprawdę beznadziejny.



Jesteś pierwszą osobą, której powiedziałam o sobie wszystko z własnej, nieprzymuszonej woli.



A słabsze dni się rozrastały do tygodni...


- Wszystko w porządku? 
- Tak (...) To znaczy, nie. Po tylu wspólnych latach myślisz, że ta druga osoba zawsze będzie przy Tobie. Że gdy na stare lata będziesz pić herbatę na werandzie, On będzie na sąsiednim bujanym fotelu. A potem coś się dzieje i zdajesz sobie sprawę, że drugi fotel zostanie pusty. (...) Wiecie, o czym mówię? 


Setki łez na twarzy i znów wszystko wraca.


i nic się nie powtórzy . i nic się nie zdarzy .



Milion wspomnień na minutę, brak mi twoich czułości.


razem, a jednak osobno.

- Zatem też nie jesteś szczęśliwa, po co mamy jeszcze próbować? 
- Bo cię kocham, a to że chwilowo jest źle nie oznacza, że trzeba się poddać.

Do sukcesu nie ma żadnej windy. Trzeba iść po schodach. 


Jak to jest, że ta jedna para ramion potrafi dać tyle szczęścia? 




Loullie-328e072c0a57e7cab593.jpeg

Wierzyłam jak sobie,
ufałam bez granic, naiwna..


Jestem naprawdę szczęśliwą osobą, od początku do końca.
Tylko tak pomiędzy tym wszystkim zaciskam zęby, duszę płacz i ignoruje to, że moja dusza rozpada się bez Ciebie.


Nie możesz sobie na to pozwolić mała. Nie możesz pozwolić żeby on Cię lekceważył, olewał a potem udawał, że wcale tak nie jest. Nie możesz zabiegać o zainteresowanie, żebrać o wzajemność, wychodzić z inicjatywą, gdy druga strona jej w żadnym calu nie przejawia. Jesteś na to za dobra, za piękna, za mądra. Zasługujesz na wszystko co najlepsze. Na kogoś, kto zadba o to, żebyś czuła się chciana, potrzebna i warta uwagi. Nie możesz sobie na to pozwolić mała. 


Ostatnio brakuje mi zapewnień, czułości, wiary, świadomości, że jestem dla kogoś ważna. 





Zasypiając przy kimś powierzasz mu siebie pod opiekę. 

Wieczorami tylko jeszcze oglądam się wstecz. Czasami płaczę. 

W głębi serca jestem przekonana, że to nie koniec i że powiedzie się nam. 


środa, 24 grudnia 2014

Odchodzisz i wracasz. I wracasz by odejść

Gdyby było tak dobrze jak jest niedobrze, to by było bardzo dobrze.





Uzależniasz się od drugiego człowieka tak bardzo, że sama jego nieobecność Cie boli i wkurwiasz się na cały świat, gdy go nie ma.


Miejmy odwagę próbować, może to akurat miłość.



Zmieniło się moje podejście, ale nie uczucia.


Miłość oznacza dawanie szans, gdy tak naprawdę wyczerpał się ich limit.

Czekałem kiedy powiesz mi, że jesteś dla mnie, że jesteś ze mną, że ja i Ty, to coś, co jest na pewno, że jest naprawdę.. że to, co było między nami wciąż jest i wciąż jest ważne.


Uwielbiam, gdy leżysz obok mnie i najzwyczajniej na świecie po prostu jesteś. <3 span="">



Puste noce, gdy kładziesz się w ciszy i przez długi czas nie zamykasz oczu.

Jego niewinne spojrzenie i lekki, tajemniczy uśmiech są tak cudne, że się w nich zakochałam.


Przez ciało przebiega dreszcz, budzę się rozczarowana.

https://38.media.tumblr.com/971522cbace46f098e2bf1e98bb957a9/tumblr_n3ewxtOPsB1s67dbuo1_500.jpg
Boje się, że go stracę, choć wcale go nie mam.

Może tęskniłeś, ale to bez znaczenia już.





Próbujesz sobie przypomnieć kiedy się wszystko zaczęło, a zaczęło się wcześniej niż ci się wydaje, o wiele wcześniej.


I nigdy więcej nie próbuj mi wmówić, że jestem najważniejsza.


Niechcący to można strącić szklankę ze stołu, a nie kogoś zranić.


Lubię takie pieprzone, drobne rzeczy, jak trzymanie za rękę i szczery uśmiech.


od kiedy zrozumiałam, co do Ciebie czuję to inni faceci mogą dla mnie nie istnieć


Zaboli, gdy uświadomisz sobie, że tak naprawdę nikt na Ciebie nie czeka.

Jeśli nie zdążymy się pozabijać, wyjdę za Ciebie



Więc czy się mylę, myśląc, że moglibyśmy tworzyć coś prawdziwego?


- Co ci jest? – zdziwiła się dziewczyna. – Zachowujesz się tak, jakby swędziało cię serce.
Roześmiałem się:
- Serce nie swędzi, bo swędzi tylko skóra albo gojąca się rana, a serce nie jest raną.
- Jesteś pewien? – zapytała dziewczyna. – Jesteś pewien, że serce nie jest raną?
Spojrzałem w jej oczy, ciemnozielone jak dalekie łąki, z których przyjechała.
- Nie… – odpowiedziałem z wahaniem. – Od chwili, w której cię poznałem, nie jestem tego pewien. 


I może jestem już martwa, bo zjebał mi się świat, a mnie to nie martwi.



Moje sny nie pokrywaja się z "dziś" ani trochę.



Sylwestra chciałabym spędzić z Nim.zamiast balować do białego rana spać z Nim wtulona w Jego tors. Nie poznawać nowych chłopaków, tylko siedzieć z tym jedynym. a o północy chciałabym życzyć mu cierpliwości do mnie i żeby nam się wszystko udało.



Bądź takim mężem dla swojej żony, jakiego chciałbyś, aby miała Twoja córka.


Chciałam być dumna, mówiąc, że jesteś mój..


Związek to praca na pełny etat, jeśli nie masz czasu nie szukaj go. 



















środa, 10 grudnia 2014

Nadzieja? nie mam nic prócz niej. Troche wspomnień...



Pamiętasz jeszcze coś z tamtych czasów?
- Wszystko.
- Mnie?
- Także.
- To dobrze - rzekła. - Chciałam, abyś o mnie pamiętał. Kobiecie jest to
potrzebne.


Nie ma rzeczy niemożliwych , są tylko te z których za szybko rezygnujemy.







Zaufaj jej bezgranicznie. Przecież ona nie ma zamiaru wywijać jakiś głupich numerów.


Tylko będąc z kimś właściwym, zmienisz się na lepsze.










Jeśli moja nieobecność nie zmienia niczego w Twoim życiu, to moja obecność w nim też nie ma już żadnej wartości.





Nie wiem jak ty to robisz, ale wystarczy chwila rozmowy z Tobą, bym była w dobrym humorze.







I tak cudownie mieć świadomość, że wywołujemy uśmiech u najważniejszej osoby w naszym życiu.





Uczucia biorą górę, a człowiek jest bezsilny.







Może moglibyśmy być dla siebie wsparciem ?
I mogłoby być dobrze i mogłoby być fajnie. ♥










Najtrudniejszym zadaniem mężczyzny jest przekonać kobietę, że ma on wobec niej poważne zamiary.







I nawet najgłupsze rzeczy, kiedy jesteś zakochany, zapamiętujesz jak coś najpiękniejszego. Bo ich prostoty nie da się porównać z niczym innym.



Niesamowite, jak słaby staje się człowiek, kiedy jego szczęście zależy od drugiej osoby.





I chyba czułam się wyjątkowa przy nim. Przy jego spojrzeniu. Bezpieczna w jego ramionach. Zakochana przy jego pocałunkach. Szczęśliwa widząc swoje zdjęcie na tapecie jego telefonu. Przepełniona miłością gdy po powrocie do domu czułam jego perfumy na sobie ♥









I całuje mnie, i przytula, i dokucza, i się śmieje, i robi z siebie największego głupka pod słońcem, i wbija mi palce w brzuch, i jest szczęśliwy, widzę to, też jestem.





po pierwsze zdradzę Ci sekret schowaj go w sobie, wiesz najszczęśliwsza będę będąc przy Tobie



Wspomnienia łączą ludzi.







Jeśli chodzi o miłość to nigdy nie odpuszczaj, nawet nie myśl że zrobisz z siebie głupca.





Uczucia nie mają daty ważności.





Człowiek powinien mieć dwa życia: - Pierwsze żeby wszystkiego próbować. - Drugie żeby wszystko naprawić





I trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę. Bez przyjaźni prawdziwa miłość nie istnieje.





Pamiętaj, że jest tutaj ktoś kto na Ciebie zawsze czeka.





Pozostaje mi wierzyć, że Twoje serce wciąż bije.

Zdarza się, że unoszę się gniewem, ale to dlatego, że mi zależy.

Kiedyś opowiem Ci o tym, co przeżyłam bez Ciebie, a co chciałam przeżyć z Tobą.








Nie jestem silna. Nie potrafię udawać obojętnej. Wręcz przeciwnie - jestem krucha, słaba i wszystko biorę do siebie. I tym samym mam po prostu przejebane .



Tak, wiem. Jestem niemożliwa, ale drugiej takiej nie znajdziesz.


 










sobota, 22 listopada 2014

NIGDY NIE ZROZUMIESZ, DLACZEGO TAK BARDZO WALCZYLAM O TA MILOSC








Nie poddawaj się, bo tak mocno w Ciebie wierzę..







To nienaturalne - milczeć, gdy zależy aż tak.



















Już tyle razy Cię traciłam,że dziś nie mam siły, by pozbierać się i biegnąć za Tobą, lecz jednak wiem to,że Ty jesteś tą jedyną, wymarzoną osobą. To przy Tobie jestem lepszą osobą. Jednak mam nadzieję,że wrócisz, bo inaczej umrę z tęsknoty













Pełno jest tylko Twojej nieobecności.













Ty możesz nie znać mnie, ja znam swoją wartość.































W naszym związku wiele stało pod znakiem zapytania, ale pocałunki byly wolne od niepewności.






















Jesteś tylko człowiekiem, wolno Ci zrobić swoją porcję błędów.













Ile musisz wypić żeby zrozumieć, że to nie działa?






















Nawet nie nadążam ubrać myśli w jakieś sensowne słowa.













Nic nie jest pewne, tym bardziej tutaj - wierz mi.



















Czas podsumuję nas, bez żadnego problemu













Zagłuszanie bólu na jakiś czas sprawia, że powraca ze zdwojoną siłą.






















Na dno spaść jest łatwo, dużo trudniej jest wstać.



















Nie podoba mi się kiedy przemawiasz tak rozsądnie. To moja rola.













Serce zimne, dłonie częściej się trzęsą, wiesz przez co, ale nic się nie odezwiesz.






















Zraniona parę razy nie zostawałam dłużna













Chciałabym spojrzeć głęboko w Twoje oczy i odczytać, dlaczego mi to robisz...































To taki stan, gdzie byle tekst zmusza do płaczu.













Kiedy kocha się z kobietą w łóżku, powinno się także kochać ją poza nim.



















Patrzę i czuję jak bardzo Cię nie ma.



















Po prostu nie chcę już więcej umierać.






















Proszę serce, dość pytań. Proszę rozum, dość wyrzutów.













Mogło być lepiej, wierzyłam w to.
















Każde jego niedojrzałe "Kocham" naznaczało pewną linię w moim sercu.













Nie umiem sobie radzić, nie jestem aż tak twarda, Z najprostszymi sprawami potrzebuje oparcia.













Jaki on musiał być wyjątkowy, że dla niego, złamała wszystkie swoje zasady.













Czasem masz chwile zwątpienia, wtedy nie ma nic znaczenia, kiedy doceniasz wspomnienia - zmienia się Twój punkt widzenia.













Krążysz w mojej głowie, jesteś moją pierdoloną paranoją.













W słowach wszyscy mężczyźni podobni są do siebie, czyny dopiero odsłaniają różnice.













Wciąż rozbraja mnie Twój uśmiech jak przy pierwszym spotkaniu.













To że nie raz jest źle nie oznacza przecież końca, można iść do przodu






















Są ludzie, którym nie jest wszystko jedno. Którym zależy. Którzy nie zobojętnieli jeszcze do końca.













Niech chwila, gdy żyję dla kogoś innego, trwa wiecznie.













Nie jesteś już młodą dziewczyną, która wierzy, że należy jej się od życia to, co najlepsze. Po prostu n i c ci się nie należy. Parę razy możesz mieć szczęście i spadnie ci z nieba to czy owo, przypadkiem i niezasłużenie, ale większość rzeczy musisz wywalczyć sobie sama i możesz się cieszyć, jeśli dostaniesz połowę z tego, co chciałaś.






















Spotkali się po to, żeby się kochać przez całe życie. Żeby jednak tak się stało, ktoś z kimś musiał się rozstać, ktoś kogoś musiał zdradzić, zakochać się w kimś innym, a potem uwierzyć, że tym razem stał się prawdziwy cud. Miłość na całe życie.













Co w nim polubiłam? Na pewno spojrzenie, którym zwabił mnie do siebie niby spytać co tam?. Uśmiech i sposób w jaki się poruszał. Z grubsza wszystko co było widać na pierwszy rzut oka - było nie do ominięcia. Przyciągał śmiałością i pewnością siebie. Parę chwil, które przerodziły się w godziny. Poznawałam jego charakter, i wnętrze, które wydawało się nie mieć końca. Opowiadał o tym, a zaraz kończył zdanie kompletnie czymś innym. Aż w końcu poznałam jego smak. Zapach perfum, który momentalnie mnie od niego uzależnił.













Wiesz, temu jednemu mężczyźnie chciałabym dać, tak zwyczajnie, tak najzwyczajniej w świecie - jak podarek imieninowy czy urodzinowy - całe moje życie. Bez reszty. Chciałabym być z nim i podróżować z nim, i czekać na niego wtedy, kiedy nie mógłby mnie ze sobą zabierać. Chciałabym dla niego utrzymywać dom w czystości i robić zapasy na zimę. Chciałabym mu zrobić na drutach albo na szydełku długi długi ciepły szalik i ciepły sweter, i ciepłe rękawiczki, i ciepłą czapkę, i bardzo ciepłe skarpety, i w ogóle. Bo to tak jest, że dla siebie, owszem, można coś tam zrobić, ale dla drugiego człowieka to już można coś niesamowicie pięknego zrobić, wszystko. Wszystko.






















Zwykłe trzymanie się za ręce wyraża więcej niż jakiekolwiek słowa.













Nie bój się. Kobiety potrafią znieść najgorszy ból. Sama się przekonasz pewnego dnia.






















Ból ma więcej imion niż jedno i musisz go oswoić kiedy zostajesz sam.













ważne, że potrafimy tu żyć razem¦













Nic nie jest tak intymne jak spanie obok drugiej osoby, nawet seks. Człowiek jest wtedy całkowicie bezbronny. Spanie obok drugiej osoby, w odległości paru centymetrów to akt absolutnej ufności






















- A ty? Czy twoi rodzice się kochali?




- Nie - odrzekł, nic nie tłumacząc. - Ale mam nadzieję, że rodzice moich dzieci będą.































Jest ich tylu, a chce tylko Ciebie.













Jeśli przebywasz z drugą osobą w ciszy, która nie jest niezręczna to znaczy, że jesteście sobie bliscy.







Nie zostawiaj mnie, wszyscy mnie zostawiają, przecież nie chciałeś być taki jak wszyscy...













Uwielbiała stukot przyśpieszonego tętna, w momencie kiedy krew zaczynała krążyć w żyłach szybciej. To ta chwila, kiedy ją dotykał..































Jesteś miłością mojego życia. W każdym calu. W każdym nieidealnym geście i zachowaniu.













- Jesteś szczęśliwa?




- powiedzmy.




- powiedzmy?




- no tak, bo to zależy..




- od czego?




- od tego czy jesteś blisko.




- Dzisiaj będę.




- no więc dzisiaj będę szczęśliwa.































Są sprawy ważniejsze ode mnie, normalka, znowu.













Pamiętam słowa, które zabolały mnie tak strasznie. Co czułam? Nie pytaj, nieważne.













Moją głupotą jest naiwność, bo nadal wierzę, że zrozumiesz.













Facet powinien wspólnie ze mną rozwiązywać problemy, a nie je stwarzać.






















Czuję się jakbym nie mogła żyć bez Ciebie.






















Nie jutro, co masz zrobić "jutro" zrób dziś, teraz. Nie odkładaj tego na jutro. Jutro nigdy nie nadchodzi. Budzisz się i znowu dzisiaj. Serio. Sprawdzałam.













Bo jeżeli w związku coś nie idzie, trzeba usiąść, pogadać. A nie wyrzucić do śmieci uczucie, o którym zapewniało się drugą osobę.










Wiem, że ciągle kojarze ci sie z kłopotami, jestem jaka jestem, miłość czasem rani.













Przeciwieństwem miłości nie jest nienawiść - przeciwieństwem miłości jest obojętność.













Możliwe że kiedyś mnie zostawisz, wcale się nie zdziwię jeśli to zrobisz, ale wspomnienia zostaną ze mną na zawsze. Już nigdy nie będę sama bo ty będziesz przy mnie w mojej głowie, w moich słowach, w moim zachowaniu i w moim sercu.













Nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym być teraz obok Ciebie, czuć Twój uśmiech na swych wargach, dłoń w dłoni, powolny oddech na mym karku, za każdym razem przyprawiający o dreszcze, i czuć jak trzymasz mnie przy sobie, tak cholernie mocno, jakbym była wszystkim czego potrzebujesz













Jeżeli nie jesteś tym jedynym, to czemu moja dłoń pasuje do twojej?













Ten facet mnie wykończy psychicznie, fizycznie, nerwowo i nie wiem jak jeszcze, ale kocham go, jak nikogo innego nigdy na świecie.






















Od tamtej pory nie pocałowałam innych ust. Nie napawałam się ciepłem innego ciała. Nie zachwycałam się delikatnością innej skóry. Nie wplatałam palców w inne włosy. Nie zauroczyłam się w innych oczach. Nie muskałam wargami innego policzka. Nie spędzałam tak wiele czasu z kimś zupełnie innym.




Czuję się taka wiesz, niewystarczająca. Nie wystarczająco piękna, mądra, chuda. Nie wystarczająco wystarczająca.













Czasami mam wrażenie, że brakowałoby mi go, nawet gdybym go nie poznała. Bo tylko kobieta potrafi ujrzeć w prawdziwym skurwielu kogoś idealnego, z kim chce zostać do końca życia.






















Szczerość jest najlepsza na bezsenność. Dlatego ludzie piszą blogi nocami. Kiedy nastaje cisza, nagle głośne staje się to, co w nas.













CIĄGLE PRZEPRASZASZ, A NIC SIĘ NIE ZMIENIA













Dla prawdziwego mężczyzny łzy kobiety powinny być największą porażką.













Przerywam, by zwilżyć usta w ciepłej herbacie.













Nie słowa tylko spełnione obietnice budują zaufanie.






















czasem tylko chce mi się umrzeć, poza tym wszystko w porządku.













Wiesz kiedy ją kochasz? Gdy koledzy mówią Ci "chodź z nami, idziemy szaleć, przestań do niej ciągle latać", a ty wybierasz drogę do niej do domu.













Chcę wiedzieć, że jednak Ci na mnie zależy. Daj mi jakiś znak i przestań robić wszystko żeby mnie unikać.




Nawet nie wiesz, jak często jestem słaba.


Może nie wystarczę, ale będę tuż obok, prócz Ciebie nie ma mnie dla nikogo.





Obietnice bez pokrycia, zapewnienia bez działania, miłość bez uczuć.



Nie czuła już żalu. Nie była już na niego zła. Nie potrafiła. Wybaczyła, chociaż każdemu, kto usłyszałby jej historię, wydawałoby się to niemożliwe.




I nienawidzę, kiedy mówisz, że nigdy o ciebie nie walczyłam.


Poświęcenie jest miarą każdej miłości.



Co zrobisz, jeśli patrząc w lustro ujrzysz powód, przez który jej tu nie ma?




Już nigdy więcej nie zawrócę

będę za Tobą nawet gdy pójdziesz.




Nigdy nie widziałam bardziej skomplikowanej miłości.



są dni, są noce, wszystko jest, Ciebie nie ma.


















Tak bardzo chciałbym, żeby jutro mogło się to zmienić

Żebym mógł dać Ci, to co chcę Ci dawać i dostać to od Ciebie

Tak bardzo chciałem dzisiaj Ci powiedzieć, że

Mówię Ci co chcesz usłyszeć i mówię to dla Ciebie

Tak mocno chciałem Twoich oczu, Twojej skóry

Tak bardzo chciałem Twoich dłoni, tak mocno czułem to

Tak bardzo chciałem obok być, nie myśląc ile to kosztuje

Tak mocno czułem to, tak bardzo byłaś mi potrzebna

Tak bardzo chciałem być potrzebny Ci,

Niezbędny tak jak Ty mi do dziś

Tak bardzo byłaś jedna, jak nigdy, nigdy nikt

Tak bardzo mocno chciałem z Tobą żyć

Tak mocno byłem pewny, czekałem kiedy powiesz mi

Że jesteś dla mnie, jesteś ze mną, że ja i Ty

To coś, co jest na pewno, że jest naprawdę

Że to co było między nami wciąż jest i wciąż jest ważne...









Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół i

Nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół

Ale kocham Cię, kocham, wciąż Cię kocham, kurwa

I nie znam już innych słów, to jest zbyt trudne


















Matka dawno nie żyje, jej światło płonie gdzieś na niebie



Nie możemy istnieć bez siebie jak bez nocy dzień,

Jak bez ciemności światłość, jak bez życia śmierć,

Wiem, że rany na sercu przeze mnie zadane się goją powoli

I wiem, że to boli, Ty jesteś moją ostoją i chociaż nasze życia

To walka dwóch różnych światów

Moje życie bez Ciebie byłoby jak ogród bez kwiatów,






Nie umiemy żyć ze sobą, nie możemy żyć bez siebie,

Dobrze nam bywa bez siebie, ale ze sobą jak w niebie.









Zrozumiałam, jak bardzo można się pomylić, patrząc ludziom w oczy.



I choć miałam go dość, bez niego mi ciężko.






A kiedy pójdzie na dno i zdasz sobie sprawę, że już nie ma szans to czy pójdziesz za nim w bagno czy raczej odejdziesz?



Są chwile, kiedy nie wiemy jak ułożyć myśli, żeby nie bolało.





Nie ma nic bardziej tragicznego niż żebranie o gest, o uśmiech.


...














Chciałbym Tobie wszystko powiedzieć, ale o nic mnie nie pytasz.






Nawet dziwna miłość jest lepsza od braku miłości.

























Kiedyś całowałeś mnie długo, zachłannie, jakbym miała za chwilę zniknąć, rozpłynąć się we śnie, tak samo trzymałeś za rękę.. To są te pewne rzeczy, za które oddałabym życie.


Jedno słowo może zranić. Dwa słowa - doprowadzić do łez. Trzy słowa sprawiają, że zwątpisz w sens życia. Ale to dopiero cisza zabija wszystko to, co najpiękniejsze.
















Nie wyobrażam sobie kogoś innego na Twoim miejscu. mimo ,że jestem jeszcze młoda to nikogo innego nie pragnę jak Ciebie. Spędziłam z Tobą piękne chwilę ,których nie chcę zapomnieć. Nie wyobrażam sobie tego ,że ktoś inny mógł mnie całować ,przytulać ,oglądać ze mną horrory i mocno przytulać kiedy się boję. Chcę Tylko Ciebie jak nikogo innego.










- Nic nie szkodzi - odparłam. Ale szkodziło, jak wszystko, czego nie mogłam ani wytrzymać, ani zmienić.
















Możesz topić strach w wódzie i nałogowo ćpać, lecz na końcu takiej drogi czeka tylko ból i płacz.































Mam być szczera ? Jest tragicznie, ale nie powiem jeszcze do widzenia.







Kochaj mnie. Kochaj mnie tak jak wtedy, kiedy byłam Twoim wszystkim.

czwartek, 30 października 2014

Wiesz co najbardziej wykancza? Czekanie. Tak, czekanie. Tak strasznie się juz czuje przez to wykonczona.



nie traktuj mnie jak kontraktu, który zrywasz gdy dzień masz gorszy, kiedy zyski chwilowo są mniejsze niż koszty..



Nie czuję ciepła jesiennych, dobrych promieni, nie słyszę śmiechu szczęśliwych dziewcząt, siedzę sama, przyjacielu, w pustym pokoju i boli mnie każda myśl.



Jak ćwiczyć pamięć, by umieć zapominać?




Październikowe i ostre powietrze lepiej by smakowało w innym mieście, nie tu.




Dlatego życie nie jest filmem z happy endem. Jebać to, zawsze widziałam szklanki do połowy pełne.


Dlaczego, dlaczego robisz to, co robisz?


Ale jak to robisz? Jak się budzisz co rano? jak mija ci dzień i jak się nie rozpadasz? Powiedz, co robisz, żeby przez to przejść, bo ja wyraźnie robię to źle.


Nie mogę znów zasnąć, a moje serce szarpie się jak na łańcuchu pies.



Dostaniesz ode mnie tyle szacunku, ile sam mi go dasz.


Szkoda, że ludziom, którym ufasz i ich kochasz nagle coś odbija, a Ty cierpisz.


Chyba mam trochę dość, trochę nie oddycham, trochę umieram, trochę tracę szczery uśmiech, trochę się zawiodłam.


I choćbyśmy mieli wracać do siebie po raz 1000 - zrobimy to. Bo nie widzę świata bez Ciebie u boku.